Kompleksowa strategia Gminnej Służby Ochrony Ludności: Wykłady na Uniwersytecie Azorów

Kompleksowa strategia Gminnej Służby Ochrony Ludności: Wykłady na Uniwersytecie Azorów

Po wykładach na Uniwersytecie Azorów, ledwo uciekłem przed Huraganem Gabrielle, podczas gdy wyspy szykowały się na najgorsze. A jak? Otóż za bezpieczeństwo kompleksowo odpowiadają tam… gminy. Powołują one własną, Gminną Służbę Ochrony Ludności odpowiadającą za prewencję, ratownictwo i udzielanie pomocy, szczególnie w sytuacjach katastrof i klęsk żywiołowych. GSOL koordynuje działania straży pożarnej, policji, żandarmerii, pogotowia ratunkowego i placówek medycznych, lokalnej administracji morskiej i lotniczej, służb leśnych i socjalnych, szkół, gminnych placówek kultury i sportu, zarządców gminnej i innej infrastruktury, transportu publicznego, łączności i innych. Jeśli państwo przysyła wojsko do wsparcia, GSOL koordynuje także jego działania. Spora władza i odpowiedzialność, co nie? Prace gminnych GSOLów, koordynuje z kolei ich regionalny odpowiednik. Gdy ja wracałem, GSOL ostrzegała ludność, ogłaszał zamknięcie szkół, wstrzymanie komunikacji itd. A gdy huragan uderzył, robił swoje.

To system ogólnokrajowy, ale udoskonalony do tej postaci m. in. dzięki doświadczeniom z huraganów i trzęsień ziemi właśnie na Azorach. Miejscowi samorządowcy mówią, że choć nie jest idealny, to jednak całkiem niezły. Sądzę, że warto się nim głębiej zainteresować właśnie teraz, gdy na gwałt odbudowujemy naszą obronę cywilną, a nową ustawę o niej zapewne wkrótce będziemy poprawiać. Cieszę się, że dzięki mojemu Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu mogłem go trochę poznać.

A same Azory? Wszędzie wulkany, zieleń i krowy, a wokół ocean. Po prostu pięknie 🙂